miejsce akcji: recepcja
udział biorą: sympatyczna para staruszków mieszkająca już od kilku dni
- Proszę pani czy musi być ten monitoring? No my nic takiego nie robimy ale jednak to człowieka krępuje tak być pod stałą obserwacją.
- Ale chodzi pani o kamery w restauracji czy na klatce schodowej?
- Nie, te mi nie przeszkadzają. W pokoju mi przeszkadzają. No my jesteśmy w takim wieku, że nic takiego nie robimy no ale jednak. Przepraszam, my tacy nienowocześni.
- Oj ale my nie mamy monitoringu w pokojach. Tam nie ma żadnych kamer.
- No a te urządzenia w kącie pod sufitem? Tam to światełko tak czasem miga.
- Ach, to! To są czujniki od alarmu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz