środa, 28 maja 2014

Kochamy naszych gości cz. 17

Po pierwszej nocy spędzonej w hotelu pani przychodzi na skargę.

- Proszę pani, leżymy w łóżku, usiłujemy zasnąć ale co chwila coś chrobocze w pokoju. Mówię do męża „Ty sprawdź bo tu gdzieś jest mysz”. Mąż szuka, nasłuchuje, twierdzi, że może jakiś pająk wielki bo mysz to bardziej płochliwa jest. I nagle! Boże!! Chyba spod łóżka on wyleciał!!! Po pokoju zaczął fruwać nietoperz! Ja nakryłam się kołdrą, skuliłam na łóżku żeby nie pogryzł i wołam do męża: „Ty walcz z nim, walcz bo nas pogryzie!”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz