miejsce akcji: recepcja
udział biorą: młoda parka, która przed ok.40 minutami wynajęła pokój
rozmowę zaczyna pan, zwracając się do recepcjonistki:
- Czy pani wie co to jest włos łonowy?
- Tak
- No więc na prześcieradle mojej narzeczonej jest włos łonowy. Pościel nie była zmieniona po poprzednich gościach.
- Zaręczam pana, że pościel jest czysta, prosto z pralni. Nie ma takiej możliwości by była niezmieniona. Panie sprzątające prace by straciły gdyby pościel zostawiły po gościach. Ale oczywiście nie ma problemu możemy zaraz wymienić prześcieradło na nowe.
- Nie wmówi mi pani, że wyprana pościel ma nadal włosy łonowe. Chcę wymiany całej pościeli na obu łóżkach nie tylko tego prześcieradła.
Tak też zrobiliśmy. Opowiedziałam tę historię szefowi Adolfowi. On na to:
- Jula, trzeba było zapytać pana "a skąd pan wie że to akurat włos łonowy?takie włosy ludzie mają czasem na rękach, klatce piersiowej itp."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz